Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Jaka granica podwyżek cen paliw?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Ceny paliw poszły w górę. Kolejna podwyżka czeka nas przed wakacjami. Kierowcy płacą i płaczą. Może lepiej przesiąść się na rower?

Czy rekordowe ostatnio ceny paliwa mamy już za sobą, czy to dopiero początek podwyżek?

Analitycy rynku paliwowego zgodnie twierdzą, że największych podwyżek benzyny bezołowiowej i oleju napędowego doświadczymy przed wakacjami. Może w takiej sytuacji lepiej przesiąść się na rower. Będzie zdrowiej, ekologicznie no i taniej.

Kierowcy złoszczą się i denerwują. Pytają, kiedy ustabilizuje się rynek paliw płynnych i gdzie jest granica podwyżek cen? Wszystkiemu winna jest podwyżka ropy na rynkach światowych. Ceny ropy naftowej na giełdach przebiły już poziom 130 dolarów za baryłkę. A to dopiero początek. Analitycy przewidują, że w ciągu dwóch najbliższych miesięcy cena ta wzrośnie nawet do 200 dolarów za baryłkę! Już na początku lata paliwo na stacjach ma podrożeć co najmniej o 10 groszy na litrze. Kierowcy płacą i płaczą. Niektórzy już myślą o porzuceniu swoich czterech kółek i przerzuceniu się na bardziej oszczędne środki transportu, jak pociąg, autobus czy nawet rower. Ale kto musi i chce, ten przecież i tak pojedzie autem. O tym, jak szybko i o ile drożała ropa na światowych rynkach, od razu można było poczuć na stacjach. W ciągu zaledwie kilku dni cena benzyny bezołowiowej zmieniała się jak w kalejdoskopie, oczywiście na niekorzyść kierowców.

- Jestem kierowcą z ponad 30-letnim stażem za kółkiem. W ostatnim czasie nie jeżdżę

już tak często, jak kiedyś. Tankuję średnio dwa razy w tygodniu. W baku miałem już pusto, więc podjechałem na PKN Orlen. Wtedy za litr bezołowiowej 95 zapłaciłem 4,45 zł. Kiedy kilka dni później podjechałem na tą samą stację, ta sama benzyna kosztowała już pięć groszy więcej – z niedowierzaniem kręci głową Paweł Konopczyński, zagadnięty przez nas dziś rano na stacji w Legnicy.

Najdroższa jest jednak bezołowiowa o liczbie oktanowej 98, której cena na niektórych stacjach paliw pokonała barierę 4,50 zł za litr. Łatwego życia nie mają też właściciele pojazdów z silnikami diesla. Jeszcze niedawno każdy chciał jeździć na ropie, dziś to paliwo stało się przekleństwem. Litr oleju napędowego jest teraz najdroższym paliwem i kto by pomyślał, że kiedyś jego cena przeskoczy cenę bezołowiowej.

W najlepszej sytuacji są kierowcy samochodów wyposażonych w instalację gazową, ponieważ LPG zawsze był i nadal jest tańszym paliwem od bezołowiowej i ropy. Cena jednego dm 3 gazu na polskich stacjach kształtuje się między 2,12 a 2,29 zł. Najtańszy jest za to gaz ziemny CNG, którego cena nie przekracza 2 zł. Problem w tym, że paliwo CNG nie jest jeszcze u nas rozpowszechnione, a stacji, na których można zatankować CNG jest w Polsce zaledwie dwanaście, w tym jedna w Legnicy.

Gdzie jest górna granica podwyżek? Ile może kosztować litr bezołowiowej czy oleju napędowego - 5, 6, a może kiedyś dojdzie do 10 zł? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

***

Przykładowe ceny na legnickich stacjach:

PKN Orlen bezołowiowa - 4,49 zł;

ON - 4,59 zł; LPG - 2,15 zł;

BP bezołowiowa - 4,49 zł;

ON - 4,48-4,68 zł; LPG - 2,12 zł;

Bliska bezołowiowa - 4,45 zł;

ON - 4,47 zł; LPG - 2,12 zł.

Dane z 27 maja br.


Tomasz Jóźwiak



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl