Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Myślała, że pieniądze przekazuje policjantom

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Policjanci w całym kraju nieustannie ostrzegają przed oszustwami dokonywanymi metodą „na policjanta”, „na prokuratora” czy „na pracownika banku”. Niestety nadal niektóre osoby dają się nabrać na opowiadaną przez telefon historię, za pomocą której przestępcy wyłudzają ich oszczędności.

Cała historia zaczęła się w sposób charakterystyczny dla tego typu przestępstw. Mężczyzna podający się za funkcjonariusza telefonicznie powiadomił kobietę o tym, że jej środki finansowe są zagrożone, ponieważ pracownicy banku zajmują się fałszowaniem pieniędzy. W celu potwierdzenia swojej wersji oszust poprosił seniorkę o wybranie numeru alarmowego i połączenie się z jednostką policji. Legniczanka wykonała to polecenie, nie przerywając wcześniejszego połączenia. Dzięki temu przestępca mógł, podając się tym razem za oficera dyżurnego legnickiej komendy, potwierdzić fakt prowadzonej akcji, co utwierdziło kobietę w przekonaniu, że pomaga ona prawdziwym funkcjonariuszom. Natychmiast 68-latka otrzymała również kolejne połączenie, podczas którego podający się za prokuratora oszust zaproponował, że zamówi jej taksówkę, aby szybciej dotarła do banku. Kobieta usłyszała ponadto, jak ma podjąć pieniądze i gdzie ma je zostawić.

Seniorka bez wahania udała się taksówką do banku i wypłaciła zgromadzone oszczędności, które następnie pozostawiła w umówionym miejscu niedaleko placówki, skąd finalnie zostały zabrane przez nieznaną osobę. O tym, że doszło do przestępstwa zorientowała się córka oszukanej 68-latki, która nie mogła nawiązać połączenia telefonicznego z mamą. Zdenerwowana wykonała telefon do ojca, który opowiedział jej o całej sytuacji. Wówczas córka niezwłocznie udała się banku, aby udaremnić pobranie gotówki. Niestety seniorka zdążyła chwilę wcześniej zostawić pieniądze w wyznaczonym miejscu.

Apelujemy, aby nie nabierać się na historie, które nieznana osoba przekazuje nam przez telefon. Nawet te najbardziej wiarygodne należy za każdym razem sprawdzić, kończąc połączenie i wybierając numer do członka rodziny czy do najbliższej jednostki policji. Informujmy naszych rodziców i dziadków o potencjalnych zagrożeniach. Nauczmy seniorów większej ostrożności w podejmowaniu decyzji dotyczących przekazywania środków finansowych.

Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o pieniądze i nie informują o planowanych działaniach.


pol



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl