Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Ruchome obrazki

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Kino Ognisko istnieje od 1945 roku. Dla sentymentalnej części legnickich kinomaniaków znaczy ono więcej, niż możnaby przypuszczać.

W chwili gdy powstawało przy ulicy Skarbowej, echa drugiej Wojny Światowej nie zdążyły jeszcze na dobre zamilknąć. Pierwszą tego typu placówkę na Dolnym Śląsku nazywano wówczas Polonią. Widzowie z całego regionu zjeżdżali się do Legnicy tłumnie i przy każdej nadarzającej się okazji. Tajemnicze i nieodkryte przedtem projekcje filmowe przykuwały uwagę dosłownie wszystkich. Przez okres przeszło 60 - letniej historii istnienia wyświetlane były tu niezliczone ilości filmów. Jeśli chowasz w sercu jakiekolwiek wspomnienie związane z kinematografią najprawdopodobniej będzie ono nierozerwalnie związane z Ogniskiem.

Zainteresowanie kinem jest dziś znacznie mniejsze, niż przed laty. Mowa oczywiście o instytucji. Kino jako sztuka broni się bowiem samodzielnie i nie jest uzależnione od miejsc czy pór roku. Korzystamy z telewizji cyfrowej i internetu. Źródła te dają nam bardzo często możliwość wielokrotnego oglądania kinowych hitów w domowym zaciszu. Powstawanie skomercjalizowanych do granic możliwości multikin będących współczesnym odpowiednikiem Piasta czy Ogniska również nie ułatwia nam podjęcia decyzji: 'staromodny' biały ekran czy unowocześniony seans filmowy. Jeśli pominiemy tych, którzy do kin nie zaglądają wcale otrzymamy dwie grupy widzów. Uogólniając do granic możliwości: zwolenników tradycyjnych kin, oraz wyznawców nowoczesnego multikina. Ci pierwsi doceniają przede wszystkim autentyczny klimat jaki panuje przykładowo w legnickim Ognisku. Każdy, nawet najbardziej niezauważalny element tego wizerunku potrafi przypaść do gustu.

-Ludzie przyjeżdżający do naszego kina często okazują się być mieszkańcami dużych, oddalonych od Legnicy miast. Nie sposób wyrazić ich zachwytu. Komplementują wnętrze, salę kinową i atmosferę, której w metropoliach ze świecą szukać - opisuje pani Helena Dąbrowska kierownik legnickiego kina Ognisko.

Druga grupa miłośników kinowego seansu zdaje się przywiązywać największą wagę do warunków w jakich przyjdzie im przebywać. Ich wybór pada na wielkie kompleksy kinowe. Wyremontowane, odpowiednio klimatyzowane - zapewniające projekcje o najwyższej jakości zarówno dźwięku jak i wizji. Spór ten możnaby określić mianem nierównego pojedynku tradycji z postępem.

Najchętniej odwiedzającymi legnickie kino są dzieci oraz młodzież. Bajki, filmy animowane i science-fiction zdają się przyciągać do Ogniska sporą grupę widzów. Aby zrozumieć ten stan rzeczy wystarczy przyjrzeć się najmłodszym kinomaniakom podczas projekcji. Ich oczy wpatrzone są w ekran niczym w niepoznane dotąd cudo. Skupiony, pełen zaangażowania wzrok przywodzi na myśl pierwsze pokazy, w których dane nam było uczestniczyć. Poza skierowanymi do najmłodszych widzów produkcjami dużą popularnością cieszą się również polskie komedie romantyczne. Filmy traktujące o rozterkach sercowych kobiet w średnim wieku okazują się mieć najwyższą frekwencję. Z bohaterkami tego typu produkcji łatwo jest się identyfikować damskiej części publiczności stąd zapewne duża popularność filmów typu "Lejdis" czy "Nie kłam, kochanie". Tym, którzy starają się omijać tego typu obrazy może nie przypaść do gustu repertuar Ogniska.

-To dystrybutorzy ustalają okres przez jaki dany film będzie grany, oni również decydują o tym czy zostanie on zaprezentowany jako premiera. Wielokrotnie zmuszeni jesteśmy pokazywać film na wyłączność - jest on wtedy jedynym jaki znajduje się w naszym repertuarze - tłumaczy pani Helena -Ceny biletów również wynikają z ustalonych przed dystrybutora stawek.

Powody malejącej popularności legnickich kin nie wynikają więc z ich polityki a z nieubłaganych praw komercyjnego rynku polskiej kinematografii. Taki stan rzeczy ma jednak i swoje plusy. Na seanse do Ogniska przyjeżdżają mieszkańcy Bolesławca, Lubina, Jawora czy Złotoryji.

-Ludzie często do nas dzwonią, pytają o aktualny repertuar. Okazuje się, że sporo filmów gramy wcześniej, niż ich lokalne kina - objaśnia kierowniczka Ogniska.

Nie samym jednak filmem kino żyje. Legnickie Ognisko od minionego roku współtworzy warsztaty pn. "Nowe Horyzonty Edukacji Filmowej". Skierowane one są do dzieci i młodzieży w wieku szkoły podstawowej, gimnazjum oraz szkoły średniej. Warsztaty plastyczne, projekcje aktorskie, klub filmowy dla nauczycieli, prelekcje multimedialne - wszystko to w legnickim kinie. Tegoroczna odsłona festiwalu "Era Nowe Horyzonty" również zagości w Ognisku. Od 25 do 28 lipca publiczność będzie miała możliwość podziwiania czterech wybranych obrazów. Będą nimi: "Czarne Słońce" w reżyserii Krzysztofa Zanussiego, "Rumba" (reż. Dominique Abel, Fiona Gordon, Bruno Romy), "Obcy we mnie" (reż. Emily Atef) i "Milczenie Lorny" wyreżyserowane przez duet Jean-Pierre Dardenne, Luc Dardenne. Wszystkie seanse rozpoczną się o godzinie 20.


Paweł Pawlucy



o © 2007 - 2024 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Piątek 19 kwietnia 2024
Imieniny
Alfa, Leonii, Tytusa

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl