Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Absolutorium to nie wybory miss mokrego podkoszulka

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Radni Lewicy mówią o politycznej manipulacji i braku odwagi, PiS i PO o zachowawczym i mało rozwojowym budżecie. A prezydent, mimo nie podjętej uchwały absolutoryjnej, nie będzie się bał chodzić po ulicach miasta.

Sesja absolutoryjna to obok budżetowej najważniejsza sesja w ciągu roku. To na niej radni oceniają prezydenta z wykonania budżetu, czy zrealizowano to, co wcześniej uchwalono. Rok temu o tym samym czasie byliśmy świadkami precedensu w historii legnickiego samorządu. Po raz pierwszy radni nie przyjęli uchwały absolutoryjnej. Wówczas za udzieleniem prezydentowi absolutorium z wykonania budżetu za 2007r. głosowało 10 radnych z Lewicy i Demokratów oraz z klubu Tadeusza Krzakowskiego. Przeciwni byli rajcy PiS i Ligi Polskich Rodzin - w sumie ośmiu radnych. Od głosu wstrzymało się sześciu radnych Platformy Obywatelskiej. Do udzielenia absolutorium zabrakło wtedy trzech głosów.

Dziś mieliśmy powtórkę z historii. Radni Platformy Obywatelskiej już dawno zapowiedzieli, że w głosowaniu nad absolutorium się wstrzymają. Klub Prawa i Sprawiedliwości sam do końca nie wiedział, jak głosować. Na kilka dni przed sesją, szef klubu PiS, Jan Kurowski, uprzedził, że decyzję o głosowaniu pozostawia każdemu ze swoich radnych. Wiadomo było, że prezydenta poprą kluby Lewicy i KWW Tadeusza Krzakowskiego.

- Wszystkie zaplanowane w ubiegłym roku zadania inwestycyjne zostały wykonane zgodnie z planem. Dochody budżetowe wykonaliśmy w stu procentach, natomiast wydatki zostały zrealizowane na poziomie 97 procent - mówił niemal tydzień temu na konferencji prasowej prezydent Tadeusz Krzakowski.

Tradycyjnie przed momentem głosowania rozpoczęła się kilkunastominutowa potyczka słowna. Szef klubu radnych PO, Paweł Frost, pytał, dlaczego niektóre inwestycje i zadania "wciągnięte" w trakcie trwania roku budżetowego, ostatecznie nie zostały zrealizowane. Chodziło m.in. o rewitalizację części Zakaczawia i dotację na kluby sportowe. Szef klubu PiS, Jan Kurowski, uznał działania prezydenta za zachowawcze i zbyt ostrożne.

- Za mało było inicjatywy i zaangażowania w rozwój miasta - skwitował radny Jan Kurowski.

Radny Lewicy, Ryszard Kępa, przypomniał swoim koleżankom i kolegom, że głosowanie nad absolutorium nie jest konkursem miss mokrego podkoszulka ani wyborem mistera elegancji.

- Apeluję do wszystkich radnych, by samodzielnie podjęli decyzję, by nie kierowali się polityczną przynależnością. Pokażcie, że macie swą godność. Życzę odwagi osobistej - mówił radny Kępa.

I stało się jak przed rokiem. Z tym tylko wyjątkiem, że do udzielenia prezydentowi miasta absolutorium z wykonania ubiegłorocznego budżetu zabrakło tym razem nie trzech, a jednego głosu. "Za" głosowało dwunastu, wstrzymało się jedenastu radnych. Tym samym uchwała absolutoryjna nie została w ogóle podjęta.

- Wstrzymanie się od głosowania nad absolutorium jest niczym innym, jak chowaniem głowy w piasek, co jest równoznaczne z głosowaniem przeciw. Wykonując ubiegłoroczny budżet mam poczucie dobrze spełnionego obowiązku i nie będę się bał wyjść na ulice miasta - skomentował dzisiejsze wydarzenia prezydent Legnicy.


tom



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Poniedziałek 3 sierpnia 2020
Imieniny
Augustyna, Kamelii, Lidii

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości