Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Banki płacą coraz lepiej

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Wraz z początkiem roku zaostrzyła się rywalizacja między bankami o pieniądze klientów. Wszystko wskazuje na to, że do dopiero początek – Rada Polityki Pieniężnej zapowiada kolejne podwyżki. Rząd szykuje też atak na lokaty jednodniowe, umożliwiające ucieczkę od podatku Belki. Nic więc dziwnego, że na rynku pojawiły się propozycje banków, które choć są standardowymi depozytami, kuszą całkiem wysokim oprocentowaniem.

Wraz ze zbliżającym się terminem zmian w sposobie zaokrąglania w PIT podstawy opodatkowania i podatku, odchodzenie banków od „jednodniówek” będzie coraz bardziej zauważalne. Nowa metoda, która zacznie obowiązywać 1 lipca, już teraz determinuje debiutujące produkty bankowe. Banki stawiają na standardowe depozyty, ale o niestandardowych warunkach.

Depozyty na start

Jedną z pierwszych "mocnych" lokat wprowadził Polbank. Z okazji swoich urodzin zaproponował 5-miesięczną Lokatę Urodzinową z oprocentowaniem 5,5 proc. w skali roku. Minimalny i maksymalny wkład to kolejne piątki – 5 tys. zł. i 5 mln zł. Promocyjna oferta dostępna jest do końca marca 2011 roku. Z kolei na pełne 9 miesięcy możemy zainwestować w Banku BGŻ, który udostępnił lokatę Ostry Zysk. Minimalna kwota depozytu wynosi 1 tys. zł i gwarantuje 4,8 proc. zwrotu w skali roku. Nowością na rynku jest 9-miesięczna Lokata na Dzień Dobry w BOŚ. Zachętę stanowią odsetki, wypłacane od ręki już podczas zakładania depozytu. Nie trzeba mieć dużych oszczędności, by odebrać swoją ekspresową premię, wystarczy 1 tys. zł. Jednak muszą to być nowe środki, co jest istotne w przypadku dotychczasowych klientów BOŚ. Roczna stopa oprocentowania tego produktu wynosi aż 5,8 proc.

Ostatnia Belka ratunku

Zmiany ogłoszone przez Ministerstwo Finansów nie oznaczają bynajmniej, że jednodniowe lokaty „antybelkowe” są od dziś skazane na porażkę. Ich ogromną zaletą jest możliwość szybkiego wycofania pieniędzy. Warto więc zainteresować się nimi, oczywiście do czasu, aż resort finansów nie wprowadzi zapisów uniemożliwiających ucieczkę od podatku Belki.

Wśród propozycji jednodniowych wyróżnia się oferta Banku Ochrony Środowiska. Szczególnie opłacalna jest dla osób, które jednocześnie otworzą ROR – wówczas oprocentowanie wynosi 4,1 proc. w skali roku (jak 5,06 proc. na opodatkowanej lokacie). Ze względu na ograniczenia systemu podatkowego, maksymalna kwota lokaty otwieranej z jednoczesnym otwarciem ROR to 18,5 tys. zł. Jednak BOŚ daje możliwość założenia nawet 15 lokat, w zależności od posiadanego rachunku.

Od połowy stycznia nową jednodniówkę o 3-miesięcznym czasie zapadalności ma w swojej ofercie także Idea Bank. Lokata Idealna daje 4,43 proc. zwrotu z oszczędności w skali roku, a przeliczeniu na standardową lokatę – 5,5 proc. Maksymalna kwota, którą bez konieczności odprowadzania podatku można na niej ulokować, to tylko 14 tys. zł, ale tutaj bank też pozwala dzielić posiadane środki na klika depozytów.

Na dłuższy termin

Tuż przed ogłoszeniem zmian przez MF, pojawiło się na rynku kilka „antybelek”, o czasie zapadalności dłuższym niż 4 miesiące. Osoby, które ulokują na nich swoje środki z pewnością nie stracą, ale muszą wziąć pod uwagę, że w czasie ich trwania zajdą zmiany, które odbiją się na wielkości otrzymywanych odsetek. Jak to będzie wyglądać? – W przypadku lokat z kapitalizacją dzienną, zapisy umowy nie zmienią się – tłumaczy Szymon Ostrowski z Comperia.pl. – Bank za każdym razem gwarantuje nam jedynie oprocentowanie, a system ich naliczania może się w każdym momencie zmienić. Dlatego jeśli ktoś założy w tym momencie, np. lokatę sześciomiesięczną z dzienną kapitalizacją odsetek powinien spodziewać się, że od 1 lipca będą liczone według nowego sposobu zaokrąglania – wyjaśnia. Według niego godnym polecenia produktem mogą być więc polisolokaty. – Na razie są one cały czas zwolnione z podatku od zysków kapitałowych. I tak, przynajmniej na razie pozostanie – mówi Ostrowski.

Ci, którzy nie boją się zmian w zasadach zaokrąglania podstawy opodatkowania i podatku, mogą skorzystać na przykład z nowej propozycji ING Banku Śląskiego. Na początku lutego wprowadził on 6-miesięczną eLokatę z dzienną kapitalizacją odsetek na poziomie 3,85 proc. (jak 4,8 proc. na standardowym depozycie). Górną kwotą depozytu jest 20 tys. zł. W tym wypadku nie trzeba posiadać konta osobistego, by móc skorzystać z oferty. Wystarczy być posiadaczem systemu bankowości elektronicznej ING BankOnLine, czyli np. Otwartego Konta Oszczędnościowego.

Oszczędzanie w banku – choć trudno porównywać je z zyskami osiąganymi w agresywnych funduszach akcji czy na giełdzie – ma poważny atut: gwarancję wypłacanego zysku. Akcje, choć kuszące, mogą przynieść zarówno niemałe profity jak i spore straty. Warto więc mieć w swoim portfelu część środków zgromadzonych na bankowych depozytach. Szczególnie teraz, gdy ich oprocentowanie idzie w górę.


Łukasz Tabin LTM Communications



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl
Dzisiaj
Środa 1 kwietnia 2020
Imieniny
Chryzamtyny, Grażyny, Zygmunta

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl