Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Łupki w Niemczech jednak bezpieczne?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
3 stycznia 2013 roku dziennik ekonomiczny Handelsblatt poinformował, że Federalny Ośrodek Geologii i Surowców Naturalnych (Bundesanstalt für Geowissenschaften und Rohstoffe; BGR) sporządził na zlecenie Ministerstwa Gospodarki analizę, w której stwierdza, że wydobywanie gazu łupkowego metodą szczelinowania hydraulicznego nie zagraża środowisku.

Dokument nie został do tej pory opublikowany. Jego wymowa ma podważać wnioski analizy Federalnego Urzędu ds. Środowiska (Umweltbundesamt; UBA), wykonanej na zlecenie Ministerstwa Środowiska we wrześniu 2012 roku, w której eksperci negatywnie ocenili możliwość wydobycia, właśnie ze względu na zagrożenie dla środowiska. Według Ośrodka Geologicznego opinia Urzędu ds. Środowiska jest naukowo nieścisła, między innymi dlatego, że terminy „woda gruntowa” i „woda pitna” są w niej stosowane wymiennie. Zdaniem ekspertów BGR woda pitna wydobywana jest ze znacznie płytszych pokładów skalnych niż gaz łupkowy. BGR podważył również wnioski UBA dotyczące możliwych zagrożeń związanych z chemikaliami używanymi w procesie szczelinowania hydraulicznego.

• Opinia BGR byłaby już drugim oficjalnym dokumentem tego ośrodka, w którym stwierdza się dopuszczalność metody hydraulicznego szczelinowania i brak zagrożeń dla wody pitnej. Pierwszy raz wspomniano o tym w badaniu ośrodka pt. „Zasoby gazu łupkowego w Niemczech (stan na maj 2012)”. Przeciwstawne wnioski z analiz tego zagadnienia to kolejny przykład rozbieżności stanowisk Ministerstwa Środowiska i Ministerstwa Gospodarki w sprawach energetycznych. Oba resorty różnią się również w tak ważnych kwestiach, jak: realizacja transformacji energetycznej, wysokość dopłat do prądu z odnawialnych źródeł energii czy polityka klimatyczna RFN.

• Niemiecka opinia publiczna spogląda z rezerwą na wydobycie gazu łupkowego. Obecnie aktywnych jest ponad 30 stowarzyszeń sprzeciwiających się metodzie szczelinowania hydraulicznego. W listopadzie 2012 roku amerykański gigant paliwowy ExxonMobil ze względu na opór społeczny oraz negatywną opinię ekologiczną musiał odłożyć próbne odwierty w Dolnej Saksonii o pół roku oraz całkowicie wycofał się z prowadzenia poszukiwań gazu w okolicach miasta Osnabrück. Wydobycie gazu łupkowego jest jednym z głównych tematów kampanii wyborczej w Dolnej Saksonii (wybory odbędą się 20 stycznia).

• Niemiecki rząd, mimo nacisków społecznych oraz oporu władz poszczególnych landów, nie zdecydował się na wprowadzenie zakazu wydobywania gazu łupkowego. W grudniu 2012 roku Bundestag odrzucił propozycje Zielonych, Die Linke oraz SPD na wprowadzenie czasowego moratorium oraz obostrzeń ekologicznych. Bundesrat, gdzie większością głosów dysponują partie opozycyjne, wystosował projekt nowelizacji ustawy o górnictwie, która zakłada zaostrzenie wymogów dotyczących ochrony środowiska podczas eksploatacji gazu łupkowego. Berlin zdaje sobie sprawę z potencjalnych zysków z wydobycia gazu łupkowego – krajowa podaż tego surowca pozwoliłaby ograniczyć zależność od importu. Przy obecnej konsumpcji gazu ziemnego na poziomie 84,4 mld m³ rocznie zasoby gazu z łupków zaspokoiłyby niemieckie potrzeby na co najmniej 20 lat. Z drugiej strony eksploatacja krajowych zasobów mogłaby pogorszyć rentowność projektu Nord Stream, w który zaangażowane są niemieckie koncerny.


Rafał Bajczuk/OSW



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl