Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Legnicki Kluska

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Czy najsłynniejszy piekarz w kraju, Waldemar Gronowski, będzie musiał zapłacić ponad 240 tys. zł podatku? Wygląda na to, że tak. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu orzekł bowiem, że inspektorzy skarbowi słusznie nakazali legniczaninowi uregulowanie zaległości podatkowych.

Podatkowa „dobroczynność”

Któż nie zna tej historii? Opowieścią o legnickim lekarzu, który zamiast wyrzucić chleb, dał go potrzebującym, za co później „oberwał” od fiskusa, pasjonowały się chyba wszystkie media w Polsce. Zdaniem inspektorów skarbowych, Gronowski powinien ewidencjonować darowany ubogim chleb. A że tego nie uczynił, fiskus nakazał mu zapłacenie podatku dochodowego i VAT, razem - bagatela 245 tys. zł. Na inspektorów spadła lawina krytyki, że jak można było ukarać człowieka, który z dobrego serca wolał przekazać chleb ludziom potrzebującym, zamiast wyrzucać go na śmietnik? Inspektorzy pozostali jednak niewzruszeni i obojętni. Czarnego finału dopełnił sąd, który przyznał rację fiskusowi.

Tak naprawdę kłopoty 55-letniego dziś Waldemara Gronowskiego zaczęły się krótko po tym, gdy kilka lat temu otrzymał od władz miasta prestiżowy tytuł Sponsora Roku. Od 17 lat z powodzeniem prowadził piekarnię „Na rogu” przy ul. Jaworzyńskiej i przekazywał w formie darowizny chleb dla międzyparafialnej stołówki ks. Jana Mateusza Gacka. Tym samym wspierał wszystkich potrzebujących, którzy korzystali z „kapłańskiej” stołówki na Zakaczawiu. Poczynaniom legnickiego piekarza postanowiła bliżej przyjrzeć się Izba Skarbowa. Inspektorzy podeszli do sprawy bardzo wnikliwie. I uznali, że chleb przekazywany na cel charytatywny powinien być ujęty w ewidencji i zgodnie z przepisami, musiał być za niego odprowadzony podatek.

Fot. Wincenty Kołodziejski

Zwinął interes, trafił na budowę

Gdy inspektorzy wydali wyrok, Gronowski musiał zamknąć piekarnię. Przez długi czas był na bezrobociu. Od niedawna pracuje jako inspektor techniczny na budowie. Wrócił do swego pierwszego zawodu. Na pytanie, czy gdyby mógł cofnąć czas, postąpiłby inaczej, odpowiada, że nigdy.

- Sąd orzekł, że inspektorzy skarbowi wydali swój werdykt zgodnie z literą prawa. A ja działałem w zgodzie z własnym sumieniem i z dobroci serca. I dlatego zostałem tak potraktowany. Dzisiaj zrobiłbym dokładnie tak samo. Bo jak można wyrzucać na śmietnik chleb, wiedząc, że tak wielu go potrzebuje. Nigdy nie miałem wątpliwości, czym bardziej się przysłużę: dając ludziom chleb, czy wyrzucając go na śmietnik – mówi Waldemar Gronowski.

Legnicki piekarz nie zamierza się jednak poddawać. Teraz chce wystąpić o kasację wyroku do Naczelnego Sądu Apelacyjnego.

Sprawy piekarza w ogóle by nie było, gdyby Gronowski zamiast za darmo przekazywać ubogim chleb, wyrzucał go na śmietnik i sporządzał protokół zniszczenia. Lub gdyby za darowane bochenki odprowadzał należyty podatek dochodowy i VAT. Ale czy w takiej sytuacji, drobny przedsiębiorca decydowałby się na przekazywanie czegokolwiek na cele charytatywne, gdyby musiał za to słono płacić państwu? Waldemarowi Gronowskiemu nigdy przez myśl nie przeszło, by zamiast rozdać chleb ubogim, potraktować go jak odpad, który trzeba zutylizować. I dlatego zapłacił surową karę. Gronowski to taki legnicki Roman Kluska, najbardziej znana postać polskiego biznesu, który padł ofiarą systemu podatkowego. Ale takich Klusków jest w naszym kraju więcej. I będzie więcej, gdy przepisy podatkowe nadal będą takie, jakie są.

Co Państwo o tym sądzicie? Czy legnicki piekarz postąpił słusznie? Czy jest człowiekiem wielkiego serca, a może wręcz przeciwnie – oszustem podatkowym? Nie nam to oceniać, zapraszamy więc do dyskusji.


Tomasz Jóźwiak



o © 2007 - 2020 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
 
Dzisiaj
Sobota 11 lipca 2020
Imieniny
Benedykta, Kariny, Olgi

tel. 660 725 808
tel. 512 745 851
reklama@otomedia.pl
Ogłoszenia nieruchomości