Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Zdjęcie w kościele tylko po kursie

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Bez kursu i zezwolenia nie można robić zdjęć ani filmować.

By zarejestrować w kościele przebieg ślubu, uroczystości komunijnej czy chrztu, zawodowi fotograficy będą musieli legitymować się pisemnym upoważnieniem miejscowej władzy duchownej. Najwięcej emocji wzbudza fakt, że by otrzymać takie zezwolenie, trzeba ukończyć specjalny kurs, który kosztuje sto złotych.

To efekt wskazań Komisji Episkopatu Polski ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego, dotyczącej fotografowania i filmowania podczas celebracji liturgii. Zarządzenie zostało opublikowane w grudniu 1994r., ale dopiero teraz legnicka kuria postanowiła wcielić je w życie. Chodzi o to, że zawodowi fotografowie i operatorzy sprzętu audiowizualnego, którzy na zlecenie rodzin, robią zdjęcia lub filmują np. uroczystości ślubne, komunijne lub chrzty, muszą ukończyć specjalny kurs, po którym dostają pisemne upoważnienie miejscowej władzy duchownej na rejestrowanie liturgii w obiektach sakralnych. W sąsiedniej Wielkopolsce, tego typu kursy wprowadzono dziesięć lat temu. Wówczas wywołały one fale protestów ze strony fotografów i kamerzystów mających zakłady usługowe. Z czasem, wielu jednak zmieniło zdanie, bo kursy i legitymacje uporządkowały przebieg uroczystości.

Niektórzy zainteresowani w naszym regionie delikatnie mówiąc – są zdziwieni kościelnymi zaleceniami. Nie podważają wskazań co do kursu, w którym muszą wziąć udział, ale to, że za przeszkolenie muszą zapłacić. Nasi rozmówcy, którzy chcieli być anonimowi, nie negują tego, że kościół chce ich przeszkolić w zachowywaniu się w czasie filmowania uroczystości. Podważają jednak samą istotę płacenia za kurs. "Wprawdzie sto złotych to nie jest wygórowana kwota, ale sam fakt płacenia Kościołowi budzi moje wątpliwości co do roli i misji, jaką Kościół wypełnia. Ja rozumiem, że ludzie przyzwyczaili się płacić za ślub czy chrzest w formie "co łaska", ale tak być nie powinno. Jeśli tak jest, Kościół powinien być opodatkowany. Wtedy mogę płacić nawet tysiąc złotych za taki kurs", to jedna z odważniejszych opinii.

- Po zakończeniu szkolenia uczestnicy otrzymają upoważnienia Legnickiej Kurii Biskupiej do filmowania i fotografowania uroczystości kościelnych, które ważne będzie przez pięć lat – broni organizacji takiego kursu, ks. Piotr Nowosielski, sekretarz w referacie ds. mediów Legnickiej Kurii Biskupiej. - Brak takiego upoważnienia jest jednoznaczny z brakiem możliwości wykonywania tych czynności w budynkach sakralnych. Ten kurs przeznaczony jest dla zawodowych operatorów sprzętu audiowizualnego. Jeśli ktoś, rejestruje uroczystości liturgiczne na własny, domowy użytek, nie musi przechodzić kursu, wystarczy jedynie zgoda proboszcza parafii.

Wśród zawodowych reporterów i fotografów, są też i komentarze pozytywne. Sławomir Skrobała, zrzeszony w Polskiej Agencji Fotografów "Forum", na co dzień związany z tygodnikiem Panorama Leszczyńska, a współpracujący z największymi opiniotwórczymi gazetami w Polsce, m.in. Gazetą Wyborczą, Rzeczpospolitą i innymi liczącymi się magazynami, uważa, że każdy, kto robi zdjęcia lub filmuje, powinien nauczyć się zachowania podczas celebry i nie ma w tym nic nadzwyczajnego.

- Kościół to nie cyrk, a za taki uważają go wierni biegający księdzu przed twarzą czy po ołtarzu. Podczas na przykład I komunii, ślubów, przed ołtarzem biegają tabuny rodziców, ciotek, wujków etc. skutecznie dezorganizując uroczystość. Uważam, że kościół jak i uroczystości kościelne, wymagają mimo wszystko powagi i skupienia, a zachowania wiernych przeczą temu. Za naszą wschodnią granicą, fotografowanie w cerkwiach często jest całkowicie zakazane, a w meczecie kazano mi za każdym razem zapłacić za wejście 20 zł i raz udało mi się zrobić pięć zdjęć, nim mnie wyrzucono, a za drugim razem zrobiłem tylko dziesięć fotek. W innym meczecie kazano mi zostawić sprzęt na dworze! Co do kwoty - to nauka kosztuje, a fotografowie i kamerzyści nie raz zapominali, gdzie pracują, więc kursy nie powinny im zaszkodzić. Poza tym, nie przesadzajmy – sto złotych na pięć lat, to nie jest jakaś porażająca kwota – mówi Sławomir Skrobała.

***

Dla porządku podajemy, że kursy zostaną zorganizowane: 9 maja - parafia św. Erazma i Pankracego w Jeleniej Górze, pl. Kościelny (aula w budynku parafialnym obok domu Sióstr Magdalenek); 10 maja - centrum spotkań im. Jana Pawła II w Legnicy, pl. Kard. S. Wyszyńskiego 1 (przy kościele Matki Bożej Królowej Polski); tego samego dnia w parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Bolesławcu; ul. Orzeszkowej 3 (aula znajdująca się obok kościoła); 16 maja - parafia Matki Bożej Różańcowej w Kamiennej Górze, pl. Kościelny 2 (sala w budynku plebani).


Tomasz Jóźwiak



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl