Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Czy prezydent dostanie absolutorium?

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Koalicja uzależnia głosowanie nad absolutorium od decyzji rzecznika dyscypliny finansów.

- Decyzję o tym, jak będziemy głosować nad absolutorium dla prezydenta miasta, podejmiemy po orzeczeniu rzecznika dyscypliny finansów publicznych - uprzedził na dzisiejszej konferencji prasowej Robert Kropiwnicki, przewodniczący Rady Miejskiej.

Sesja absolutoryjna, obok sesji budżetowej, to jedna z ważniejszych w roku. W najbliższy poniedziałek, 28 kwietnia, radni będą głosować "za" lub "przeciw" udzieleniu prezydentowi Legnicy absolutorium za ubiegły rok. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej, przewodniczący Rady Miejskiej, Robert Kropiwnicki z Platformy Obywatelskiej, uzależnił głosowanie rządzącej w Radzie koalicji od oficjalnego stanowiska rzecznika dyscypliny finansów publicznych.

- Jeśli rzecznik uzna, że prezydent naruszył dyscyplinę, wówczas będziemy głosować przeciw udzieleniu prezydentowi absolutorium - zapowiedział Robert Kropiwnicki.

Ale może się zdarzyć, że do poniedziałku, nie poznamy oficjalnego stanowiska rzecznika Regionalnej Izby Obrachunkowej. Co wtedy?

- W czwartek, 24 kwietnia, zbiera się klub Platformy i wówczas będziemy się zastanawiać, jak w takiej sytuacji postąpić. Są trzy wyjścia - udzielamy absolutorium, jesteśmy przeciw albo wstrzymamy się od głosu - dodaje Kropiwnicki.

Przypomnijmy. Pod koniec lutego na sesji radni większością głosów podjęli uchwałę o złożeniu u rzecznika dyscypliny finansów publicznych zawiadomienia o naruszeniu przez prezydenta uprawnień i przekroczenia dyscypliny budżetowej. Sprawa dotyczy oczywiście słynnej dotacji dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Zdaniem większości radnych, głównie Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości (bo to oni byli autorami zawiadomienia-przyp.red.), prezydent Legnicy, Tadeusz Krzakowski, proponując przyznanie dotacji dla MPK w wysokości 7 mln zł naruszył prawo. Zdaniem radnych prezydent miasta nie mógł tego zrobić, ponieważ Rada Miejska zobowiązała go do samodzielnego zaciągania zobowiązań finansowych do kwoty nie większej, niż 4 mln zł. Radni prawej sceny politycznej uznali więc, że prezydent przekroczył swoje kompetencje i tym samym naruszył dyscyplinę finansów publicznych.

Na poniedziałkowej sesji radni zajmą się też planowanymi podwyżkami wynagrodzeń w sektorze oświaty i kultury. O 10 procent mają wzrosnąć płace nauczycieli oraz pracowników Legnickiego Centrum Kultury, Legnickiej Biblioteki Publicznej, Muzeum Miedzi i Galerii Sztuki. Prezydencki projekt w tej sprawie powinien zyskać aprobatę rządzącej koalicji, co zapowiedział przewodniczący Kropiwnicki.


tom



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl