Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Niebezpieczne budowy

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Opublikowany przez Państwową Inspekcje Pracy raport bardzo wyraźnie pokazuje w jakim tempie wzrasta liczba zagrożeń na polskich placach budów.

W perspektywie ogromnej liczby inwestycji i prac budowlanych jakie czekają nas przed Mistrzostwami Europy w 2012 roku, statystyki opublikowane w raporcie mogą - a nawet powinny - przyprawiać o uzasadniony niepokój. W bieżącym roku śmiertelnym wypadkom podczas pracy uległo 57 pracowników budowlanych. Liczba ta może jednak drastycznie wzrosnąć... Jedna z opublikowanych w raporcie statystyk dowodzi, iż zdecydowana większość tragicznych zdarzeń dotyczyła niedoświadczonych budowniczych mających staż pracy do 1 roku. Sporo doświadczonych budowlańców opuściło już Polskę. Wynagrodzenie poza granicami naszego kraju jest zdecydowanie wyższe i tylko najwięksi optymiści mogą spodziewać się ich powrotu. Naturalnym następstwem migracji wysokiej klasy fachowców jest niedobór odpowiednich podwykonawców na rodzimych placach budowy. Zapotrzebowanie na nich niestety nie zmalało, co więcej - będzie wzrastać z każdym dniem przybliżającym nas do ostatecznych terminów ukończenia wielu projektów pod kątem Euro 2012. Wnioski nasuwają się same: niedoświadczonych pracowników może już tylko przybywać a każdy z nich narażony jest na wypadek podczas pracy w dużo większym stopniu, niż starszy kolega po fachu. Pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy zdają sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie za sobą duży wzrost ilości prac budowlanych.

-Będziemy nadzorować wszystkie budowy i pomagać pracodawcom podczas organizacji prac budowlanych - zapewnia kierownik oddziału Państwowej Inspekcji Pracy w Legnicy Jan Buczkowski -Nasi inspektorzy byli w Portugalii, tam też nabyli nowe doświadczenia. Statystyki dowodzą, iż dużo tamtejszych rozwiązań podczas wykonywania prac budowlanych warto zastosować również w Polsce -kończy kierownik legnickiego oddziału. Faktycznie, dane statystyczne podsumowujące przebieg budowy stadionów czy infrastruktury pod kątem Mistrzostw Europy organizowanych właśnie w Portugalii są bardzo przekonywujące. Podczas wszystkich prac nie zanotowano ani jednego śmiertelnego wypadku.

Na największe niebezpieczeństwo narażeni są budowlańcy pracujący w wykopach i na wysokościach. Powodem wypadków jest z reguły brak jakiegokolwiek zabezpieczenia, lub jego nieprawidłowe wykorzystanie. Kask czy szelki bezpieczeństwa są podstawowymi środkami ochrony indywidualnej, nie każdy stosuje się jednak do wymogów Inspekcji.

-Bardzo często wejściu inspektorów na plac budowy towarzyszy przerwanie prac czy nawet ucieczka pracowników nie korzystających ze środków bezpieczeństwa - ubolewa Arkadiusz Lebiedziewicz starszy inspektor pracy w Państwowej Inspekcji Pracy oddział w Legnicy.

Starając się zrozumieć postępowanie niektórych budowniczych doszliśmy do wniosku, że jedynym sposobem będzie wypytanie o to jednego z nich.

-Kaski są po prostu niewygodne - tłumaczy ze stoickim spokojem anonimowy pracownik legnickiej budowy -Kiedy przychodzi nam pracować w temperaturze 30 kilku stopni noszenie ich mija się z celem. Nie da się po prostu wytrzymać. Szelki bezpieczeństwa są z kolei bardzo pomocnym zabezpieczeniem jednak ich przymocowanie wymaga sporo czasu szczególnie, gdy nie ma gdzie ich przypiąć - tłumaczy zbrojarz. Jego wypowiedzi potwierdzają również opisywane przez inspektora reakcje wielu nieostrożnych budowniczych:

-Scena przedstawiająca uciekających przed inspekcją pracowników mogłaby trafić do niejednej porządnej komedii. Szczególnie, gdy przychodzi im pokonywać w pośpiechu przeszkody pod postacią np. płotu -wyraźnie rozbawionym głosem kończy swą wypowiedź anonimowy pracownik legnickiej budowy.

Jak zaprezentowane przez PIP statystyki mają się do sytuacji na budowach naszego regionu? Niestety, nienajlepiej.

-W ramach kontroli na terenie naszego regionu odwiedziliśmy 20 placów budów i wydaliśmy ok. 400 decyzji nakazowych celem usunięcia stwierdzonych uchybień. W 50 przypadkach zmuszeni byliśmy podjąć decyzję o wstrzymaniu prac stwarzających zagrożenie dla zdrowia i życia, nałożyliśmy również 25 mandatów karnych opiewających na sumę ok. 200 tysięcy złotych - podsumowuje kierownik legnickiego oddziału Państwowej Inspekcji Pracy Jan Buczkowski.

Raport uznać można za swoiste podsumowanie serii kontroli przeprowadzonych przez PIP. Podsumowanie obrazujące jakość wykonywanych przez budowniczych prac. Zdecydowanie brakuje doświadczenia i rozwagi, królują natomiast: rutyna oraz przesadna pewność siebie. Paradoksalnie ogromny sukces (za jaki niewątpliwie uznać należy przyznanie nam praw do organizacji imprezy pokroju ME) okazać może się przyczyną serii wypadków fatalnych w skutkach. Jedyną nadzieją na zmianę tak niekorzystnie rysującej się przyszłości wydaje się więc być surowy nadzór Państwowej Inspekcji Pracy lub spore podwyżki mogące skłonić przebywających na obczyźnie fachowców do powrotu na polskie budowy.


Paweł Pawlucy



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl