Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Z szefem policji w cztery oczy

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Czy mieszkańcy miasta mogą czuć się bezpiecznie? Jakie przestępstwa są dla nas najbardziej dokuczliwe. O tym m.in. w naszej rozmowie z mł. insp. Sławomirem Bąkiem, szefem legnickiej policji.

- Początek nowego roku to zawsze doskonała okazja do bilansów i podsumowań poprzednich dwunastu miesięcy. Czy w pańskiej ocenie 2008 rok był bezpieczny, bezpieczniejszy od minionych lat (np. roku 2007 lub 2006)? Czy mieszkańcy Legnicy w tym okresie – 2008 roku - mogli czuć się bezpiecznie? Czy to spokojne miasto?

- W kierowanej przeze mnie jednostce na bieżąco dokonuję analiz struktur przestępczości i miejsc, gdzie się ona nasila. Badamy też tendencje i zagrożenia. Powoduje to, że tam, gdzie przestępczość występuje i gwałtownie się nasila, kierowane są wzmocnione siły prewencji. Czy Legnica jest miastem spokojnym? Myślę, że nasze tak, lecz nigdy nie należy lekceważyć jakichkolwiek symptomów.

- Z jakimi przestępstwami legniccy policjanci spotykają się dziś najczęściej? Czy wciąż plagą są przestępstwa najbardziej dokuczliwe dla nas obywateli, jak włamania do samochodów i kradzieże mienia?

- Oczywiście każda ilość, nawet najmniejsza liczba włamań czy kradzieży mienia, jest dla obywateli dokuczliwa, bo uderza w nich bezpośrednio. Ilość ta w roku ubiegłym zmniejszyła się, lecz zawsze społeczne odczucie będzie takie, że jeżeli nawet będzie ona dotyczyła tylko jednego pokrzywdzonego, to uzna on to właśnie za „plagę”.

- Od dłuższego czasu na miasto spogląda „oko wielkiego brata”. Wśród mieszkańców nie brakuje jednak opinii, że kamery monitoringu są mało skuteczne w wykrywaniu przestępstw i ustalaniu ich sprawców. Że, kiedy naprawdę coś poważnego się dzieje w obrębie podglądu, w wielu przypadkach kamery nie rejestrują takich zdarzeń. To powoduje brak zaufania mieszkańców do systemu monitorowania, skoro w niektórych przypadkach kamery są nieprzydatne i nie spełniają swojej roli. Czy w ubr. legniccy policjanci mieli okazję korzystać z materiałów rejestrowanych przez miejski system monitoringu?

- Uważam, że zainstalowany w Legnicy system monitoringu jest przestarzały. Ponieważ dysponujemy jedynie takim to, należy zmienić jego system pracy. Myślę, że na moje sugestie i  propozycję będą wreszcie otwarte służby prezydenta miasta. Natomiast za bardzo skuteczne uważam systemy monitoringu, które posiadają placówki handlowe, stacje paliw czy banki. Niejednokrotnie udało się na podstawie tych nagrań ustalić sprawców. Spektakularnym tego przykładem z ostatniego okresu jest zatrzymanie sprawcy kradzieży nazwanych przez media „kradzieżami na śmietanę ”.

- Kiedy ostatnio z panem rozmawiałem, a było to w styczniu 2007 roku, także przy okazji podsumowania poprzedniego roku, użył pan sformułowania, że „życie nie lubi próżni, przestępczość ewoluuje. Dlatego musimy zmieniać swoje metody działania, odkrywać nowe rejony i obszary, gdzie może dochodzić do powstawania przestępstw”. I jeszcze jeden cytat: „Przestępcy są coraz bardziej wyrafinowani. Stosują coraz to nowe techniki. By policja była skuteczna musi ewoluować wraz z nimi”. Minęły dwa lata od naszej rozmowy. Idąc tymi słowami, proszę powiedzieć, czy i jak bardzo przestępczość się zmieniła, jak zmienili się sprawcy i czy w ciągu tych dwóch ostatnich lat udało się legnickim stróżom prawa zmienić metody działania, by być bardziej skutecznymi?

- W dalszym ciągu potwierdzam swoja tezę, że „ przestępczość nie lubi próżni „ i my jako policja musimy zmieniać się wraz z nią”. Jaskrawym tego przykładem są wyłudzenia kredytów. Powstają coraz to nowe placówki handlowe, którym banki kredytują każdy dostępny sprzęt RTV, AGD czy inny, nie sprawdzając rzetelności kupującego. Zgłoszenia tego typu przestępstw siłą faktu są dokonywane z opóźnieniem, gdy kredytobiorca nie spłaca rat, a więc jeżeli ustalenie sprawcy nie jest skomplikowane, to odzysk mienia jest już znikomy. Nadto łatwość w otrzymaniu kredytów sprawia, że zwiększyła się ich ilość na fałszywe dokumenty i zaświadczenia. Na mniejszą niż w USA skalę, lecz oceniam, że brniemy w te same ślady. Nadto obserwuje się ewoluowanie przestępczości tzw. komputerowej. Obserwując te zmiany, w pionie do walki z przestępczością gospodarczą naszej komendy utworzone zostały odpowiednie wyspecjalizowane zespoły do walki z taką przestępczością.

- W ubiegłym roku legnicka policja zanotowała na swoim koncie wiele sukcesów. Które z nich uważa pan za szczególne dokonania w służbie swoich oficerów?

- Jak pan zauważył w ubiegłym roku legnicka policja odnotowała wiele sukcesów, które były na bieżąco relacjonowane przez media. Mnie osobiście oraz kadrze legnickiej policji bardziej zależy na zapobieganiu przestępczości oraz minimalizowaniu możliwości jej zaistnienia. Staramy się wyciągać wnioski z każdego zdarzenia. I pytamy siebie, czy zrobiliśmy wszystko by przestępstwa uniknąć i co zrobić w przyszłości aby temu zapobiec.

- W ubiegłym roku były spektakularne sukcesy, ale i też spektakularne rysy na honorze legnickiej policji. Chyba najbardziej wyrazistym tego przykładem była głośna sprawa zatrzymań dwóch komendantów Komisariatu Policji w Chojnowie. Prokuratura postawiła wówczas obu zatrzymanym oficerom ciężkie zarzuty, o których pewnie pan pamięta. Nie namawiam pana do ferowania wyroków, bo to będzie rola sądu, ale chciałbym poprosić pana o ocenę ich postępowania. Bo na pewno ma pan swój pogląd na tę sprawę. Po drugie chciałbym również zapytać o pierwsze wrażenia, gdy dowiedział się pan o całej sprawie. To był dla pana szok, niedowierzanie, skandal?

- Jeżeli o tym mowa, to na pewno nie potraktowałem tego w kategorii skandalu. Na pewno był to szok. Komendanci odpowiadają dziś z tzw. wolnej stopy. Nie bagatelizując zarzutów podchodzę do tej sprawy z rozwagą i wyciągnąłem z niej daleko idące wnioski.

- Porozmawiajmy trochę o policyjnej flocie i kadrach, z którymi wciąż borykają się komendy w całym kraju. Nie tak dawno, bo pod koniec listopada ubr. legnicka policja otrzymała trzy nowe pojazdy. Ostatnio władze miasta „dołożyły” się do zakupów kolejnych radiowozów. Jak dziś prezentuje się flota legnickiej policji? Czy można powiedzieć: „jest dobrze, ale mogło być lepiej”?

- Jak czytelnicy zapewne wiedzą, centralny zakup samochodów z uwagi na system przetargowy jest mocno utrudniony. W 2008 roku komenda otrzymała trzy furgony, z których dwa były współfinansowane przez prezydenta miasta oraz dwa pojazdy osobowe zakupione przekazane przez starostę powiatu oraz wójtów gmin: Kunice, Legnickie Pole, Krotoszyce, Ruja. W tym miejscu chciałbym podziękować samorządom za zrozumienie naszych potrzeb oraz wsparcie w 2008 roku. Mimo pięciu nowych samochodów w dalszym ciągu legnicka policja musi korzystać z przestarzałego sprzętu, którego eksploatacja jest kosztowna.

- Czy skład osobowy legnickiej policji jest wystarczający na ochronę ponad 100-tysięcznego miasta?

- Legnica jak i inne większe powiaty nie są wolne od wakatów. Z racji wielkości komendy jest również duża rotacja kadrowa. Jednakże wprowadzając zmianowy system pracy w pionach, które dotychczas pracowały w stałych godzinach, jak też dokonując innych zmian organizacyjnych staram się zapewnić bezpieczeństwo miastu.

- Czego w nowym roku mieszkańcom miasta i policjantom życzy szef legnickiej policji?

- Policjantom życzę wytrwałości w służbie, sukcesów zawodowych oraz ciepła rodzinnego domu. To rodzina jest oparciem dla funkcjonariuszy w codziennej trudnej służbie, gdzie policjant ma do czynienia z tragediami, dramatami ludzkimi, płaczem i smutkiem oraz bandytami i chuliganami. A mieszkańcom naszego miasta i powiatu życzę, by czuli się bezpieczni a przez to szczęśliwi. Żeby w większym stopniu akceptowali działania policji – również w miejscu swojego zamieszkania. Jesteśmy po to, by ich chronić i bronić. Wkraczamy wtedy gdy, jest to konieczne i często potrzebujemy wsparcia ze strony mieszkańców.

- Dziękuję za rozmowę.


Tomasz Jóźwiak



o © 2007 - 2022 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl

Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl
Znajdź wydarzenie
na naszym afiszu
Twój afisz
na grupie Otomedia.pl
zadzwoń: 512 745 851
e-mail: reklama@otomedia.pl