Grupa Oto:     Bolesławiec Brzeg Dzierzoniów Głogów Góra Śl. Jawor Jelenia Góra Kamienna Góra Kłodzko Legnica Lubań Lubin Lwówek Milicz Nowogrodziec Nysa Oława Oleśnica Paczków Polkowice
Środa Śl. Strzelin Świdnica Trzebnica Wałbrzych WielkaWyspa Wołów Wrocław Powiat Wrocławski Ząbkowice Śl. Zgorzelec Ziębice Złotoryja Nieruchomości Ogłoszenia Dobre Miejsca Dolny Śląsk

Legnica
Prestiżowa uchwała poległa

     autor:
Share on Facebook   Share on Google+   Tweet about this on Twitter   Share on LinkedIn  
Prezydent miasta nie otrzymał absolutorium z wykonania budżetu za 2007 rok.

To zdarzyło się po raz pierwszy z historii legnickiej samorządności. Sprawa jest o tyle istotna, bo prestiżowa, ale nic poza tym. Bo w praktyce, nieudzielenie absolutorium, nie ma poważnych skutków ani konsekwencji dla dalszego sprawowania władzy w ratuszu. O tym wie najlepiej prezydent Lubina, Robert Raczyński, któremu co roku rada skutecznie blokuje udzielenia absolutorium.

Ale legnicka samorządność doświadczyła tego pierwszy raz w historii. I w przeciwieństwie do Lubina, gdzie brak absolutorium jest normą, w Legnicy z pewnością odbije się różnymi komentarzami i poglądami. Za udzieleniem absolutorium przemawiały fakty sprzed kilku dni i tygodni. Sprawozdanie finansowe za ubr. pozytywnie bowiem zaopiniowały komisje Rady Miejskiej. Poprawność wykonania budżetu stwierdziła także Regionalna Izba Obrachunkowa we Wrocławiu pozytywnie opiniując wniosek komisji rewizyjnej rady o udzielenie prezydentowi absolutorium.

Reprezentanci poszczególnych klubów rady wygłosili "mowy końcowe". Radna Prawa i Sprawiedliwości, Ewa Szymańska, w imieniu swojego klubu stwierdziła, że prezydent dostał od PiS kredyt zaufania rok temu, ale dziś te zaufanie stracił i dlatego klub będzie przeciwny absolutorium. Krystyn Kostrowicki z Ligi Polskich Rodzin powiedział krótko.

- Liga głosowała przeciwko ubiegłorocznemu budżetowi, dlatego oczywiste jest, że absolutorium nie poprzemy - skwitował radny.

Innego zdania byli radni Lewicy i Demokratów oraz klubu KWW Tadeusza Krzakowskiego, którzy zadeklarowali głosowanie "za" absolutorium.

- Po wnikliwej analizie dokumentów finansowych z wykonania budżetu za rok 2007, jednoznacznie udzielamy prezydentowi absolutorium - uprzedził radny LiD, Kazimierz Hałaszyński.

Języczkiem u wagi była natomiast postawa Platformy Obywatelskiej. Głosowanie nad absolutorium, radni PO uzależnili od decyzji rzecznika dyscypliny finansów, który miał rozstrzygnąć, czy przekazując dotację MPK w wysokości 7 mln zł, prezydent naruszył dyscyplinę finansową? Ale rzecznik decyzji jeszcze nie podjął, więc Platforma zapowiedziała wstrzymanie się od głosowania nad absolutorium.

- Nie możemy podjąć jednoznacznej decyzji o tym, czy poprzeć uchwałę absolutoryjną, czy też nie. Czekaliśmy z tym na orzeczenie rzecznika dyscypliny finansów. Skoro jednak się nie doczekaliśmy, sugeruję radnym Platformy wstrzymanie się od głosowania - mówił radny Paweł Frost.

Jak powiedziano, tak uczyniono. Za udzieleniem absolutorium głosowało 10 radnych z Lewicy i Demokratów oraz z klubu Tadeusza Krzakowskiego. Przeciwni byli rajcy PiS i Ligi Polskich Rodzin - w sumie ośmiu radnych. Od głosu wstrzymało się sześciu radnych Platformy Obywatelskiej. Do udzielenia absolutorium zabrakło więc trzech głosów.


tom



o © 2007 - 2021 Otomedia sp. z o.o.
Redakcja  |   Reklama  |   Otomedia.pl